Mecz skończył się zwycięstwem Śląska 2:1 Zbiegając z murawy Waldek zakomunikował mi że mam na niego czekać za 30 min pod stadionem wyciągając odruchowo telefon z kieszeni zobaczyłam że moja młodsza siostrzyczka chyba sie o mnie martwiła bo dzwoniła do mnie 33 razy kiedy odwoniłam do niej myśląc ze w słuchawce usłyszę wyzuty tym razem sie pomyliłam
-Jak było ? zapytała siostra
-Co ? O co ci chodzi zapytałam
-Nie udawaj że nie wiesz przecież cały stadion widział że całowałaś się z Walkiem. Nogi miałam jak z waty ja głupia myślałam że widzieli to tylko ci którzy byli najbliżej czyli koledzy z drożyny W mojej głowie już widniały nagłówki w gazetach Nowa miłość Waldemara Soboty?
Znalazłam siostrę i zakomunikowałam jej że za 20 min spotykam się z brunetem ..Nie było mi do śmiechu wiedziałam że jutro w szkole będzie sie działo...
*********
-Jednak nie uciekłaś ? zapytał z uśmiechem na twarzy sobota
-Jak widzisz
z za pleców usłyszałam
- wsiadaj
-Przecież mieliśmy iść na spacer zaczęłam tupać nogami jak małe dziecko
-Wsiadaj nie marudź zmiana planów Amir organizuje domówkę
-Zobacz jak jak wyglądam ! Musze się się przebrać
-Przecież wyglądasz ładnie nie mamy już czasu na twoje przebieranie
o nie pomyślałam tak nie pójdę! na mojego tatusia działa szantaż może na niego też ?
-Albo pojedziemy albo....Nie dane mi było dokończyć zdania ...na swoich ustach poczułam delikatny pocałunek moje ciało przeszedł przyjemny dreszcz
-Kolejny szantaż zapytał ? sobota w odpowiedzi na jego pytanie zrobiłam tylko maślane oczka
-No dobra już chodź
Pojechaliśmy do domu na szybko wybrałam to zbiegłam na duł i wsiadłam do samochodu w którym nie było Waldka... Już wybierałam jego numer w telefonie kiedy zjawił się z kwiatkiem w ręku w dodatku był to mój ulubiony kwiat czyli Lilja Zamiast wsiąść do samochodu on stał jak w ryty przed
-Może ja poprowadzę ? Bo ty chyba nie czujesz sie najlepiej
-Nie nie trzeba a poza tym chcesz prowadzić w takich butach ? pozabijasz nas
-Nie martw sie jestem lepszym kierowcą w szpilkach niz ty w tych swoich bucikach .Jak małe dziecko wystawiłam mu język w zamian dostałam buziaka
-Lubie kiedy zachowujesz sie jak mała dziewczynka .Oznajmił mi Walduś uśmiechałem sie do niego szyderczo podeszłam do niego tak jak bym chciała obdarować go namiętnym pocałunkiem i szepnęłam mu do ucha
-Dawaj kluczyki...
Widziałam w jego oczach rozczarowanie... ale ja dostałam to co chciałam .Zawsze marzyłam żeby poprowadzić takie BMW Dojechaliśmy bezpiecznie chociaż Waldek w czasie jazdy nie odezwał sie do mnie a ni słowem Zastanawiam sie czy sie obraził czy może bał sie kobiety za kierownicą .Szybko przekonałam sie że Walduś po prostu sie obraził...Stojąc przed domem Amira chwyciłam chłopaka za rękę i zapytałam co sie stało on szybko zmienił temat i oznajmił mi ze bardzo go podniecam.Jak to facet myśli tylko i jednym postanowiłam mu to jakoś zrekompensować i obdarzyłam go namiatanym i bardzo długim pocałunkiem po chwili usłyszeliśmy
-Gołąbeczki może wejdziecie do środka ? zapytała postać w ciemnych włosach z pięknym olśniewającym uśmiechem
weszliśmy zabawa trwała w najlepsze Waldek przestawił mnie swoim kolega i ich żoną lub dziewczyną przetańczyłam bez żadnej przerwy chyba ze dwie godziny wyszłam na dwór żeby sie przewietrzyć zabrałam ze sobą telefon żeby zadzwonić do siostry spytać jak sobie radzi z myślą że ja teraz bawię sie z Waldemarem sobotą prawdzie mówiąc tylko z nim tu przyszłam bo potem w nieznanych okolicznościach znikł mi z pola widzenia .Na schodach przed domem nie byłam sama siedział tam też brunet z pięknym uśmiechem
- czemu nie jesteś w środku zapytałam
-Nie lubię takich zabaw oznajmił
-Jestem Daria bo chyba nie mieliśmy przyjemności sie sobie przedstawić
-Tak tak wiem nowa zdobycz Soboty ? Jestem Łukasz Oznajmił chłopak
-Zdobycz powiadasz ?
-Nie chciałem cie urazić mam zły dzień wyznał Łukasz
-Spoko a tak dla jasności to nie jestem z Waldkiem i raczej nie będę to nie moja liga wiesz ? Teraz przepraszam muszę zadzwonić do Siostry
Mój magiczny telefon uprzedził mnie dzwonił numer którego nie znałam odebrała w telefonie usłyszałam głos starszej kobiety
-Pani Daria Mak ?
- Tak w czym może pomóc ?
-Dzwonie ze szpitala rejonowego we Wrocławiu pani Ojciec i Siostra mieli wypadek
po tych słowach wypowiedzeniowych prze tą kobietę osuszałam sie na ziemie w oddali słyszałam głosy to był Łukasz
-Coś się stało ? Zapytał
-Do szpitala zawieś mnie do szpitala!
całą drodze łzy spływały mi po policzkach po 20 min byliśmy na miejscu lecz nikt nie chciał udzielić mi informacji dowiedziałam sie tylko ze mój ojciec niestety.....
Zabije cię w takim momencie przerywać. Rozdział zajebisty czekam na następny. Życzę dużo weny. Pozderki.
OdpowiedzUsuńDzięki :D
Usuń