niedziela, 6 października 2013

Rozdział 1 .Dzień jak co dzień ?

Nocka jak zwykle minęła szybko i zanim zdarzyłam obrócić się na drugi bok zadzwonił mój budzik była sobota 6:00 rano Jak zwykle w sobotę musiałam iść pomóc ojcu w warsztacie .
Zanim wygramoliłam sie  z łózka,ubrałam i zjadałam śniadanie była już 7 :00 czas wychodzić wsiadłam do samochodu i pojechałam do warsztatu dzień zapowiadał się jak co dzień ....Czyli nuda. Jedynie pocieszał mnie fakt ze już jutro odbędzie się mecz mojej ukochanej drużyny czyli śląska Wrocław
. Gdy przyjechałam do warsztatu ojciec już rozdzielił prace pomiędzy swoich pracowników dla mnie nic nie zostało nie wiedziałam czy mam się cieszyć czy nie w sumie nic nie robienie jest fajnie ale z drugiej strony i tak będę musiała tu siedzieć.widząc ojca idącego w moją stronę wysiadłam z mojego wygodnego samochodu 
-Kochanie ty dzisiaj czekasz na zadania specjalne powiedział ojciec  dzwonił do mnie jakoś Facet będzie tu za 20 min powiedział tylko że rozwalił samochód kolegi zajmiesz się tym ? zależy mu na czasie....
-Jasne tato przecież wiesz że uwielbiam takie zadania.
Czekałam na Mojego tajemniczego gościa ...Który zjawił się dokładnie po 20 min od swojego telefonu gdy tylko wysiadł z samochodu nogi miałam jak z waty mój tajemniczy gość już nie był tak tajemniczy znałam go doskonale był to piłkarz mojego ukochanego klubu Waldemar sobota Nie wiedziałam czy mam z stamtąd uciekać czy udawać ze go po prostu nie zam Żadna z tych opcji nie była dobra podeszłam do mojego idola udając pełen profesjonalizm chociaż serce waliło mi tak że myślałam ze za chwile wyskoczy mi  z piersi
 .
-Dzień dobry ja dzwoniłem do państwa miał na mnie czekać jakiś wyśmienity fachowiec może mnie pani do niego zaprowadzić ? Gdy te słowa padły z ust mojego idola wiedziałam ze mój ojciec mieszał a tym palce"wyśmienity fachowiec" pomyślałam -
- Wydaje mi się że to ja na pana czekam
- Kobieta ?  ze zdziwieniem zapytał Waldek 
- Tak. Chyba że przeszkadza to panu mogę zawołać innego kolegę.
- Ależ nie szybko zaprzeczył Sobota -ja porostu jestem zdziwiony że tak piękna kobieta pracuje w warsztacie samochodowym
Czułam jak moje poliki zrobiły się czerwone taki komplement i to z ust nie byle jakiego faceta rozpłynąłem się w marzeniach ale szybko sprowadził mnie na ziemie głos Waldka  
-Przepraszam ile potrwa naprawa tego cacka ? 
szybko spojrzałam  samochód ten samochód to spełnienie moich marzeń Miał lekko wygięty przedni zderzak.
-Myślę że za godzinę będzie gotowy do odebrania powiedziałam widziałam w jego oczach blask radości Poproszę tylko dokumenty samochodu i zapraszam za godzinę. Ja nadal nie wierzyłam ze tak spokojnie rozmaiłam z moim idolem
 Waldek poszedł a ja od razu zaprałam sie do naprawy samochodu potrzebna była jednak wymiana belki a do tego potrzebowałam trochę więcej czasu jednak nie było z tym większego problemu bo Waldek zamiast na godzinę po odbiór samochodu zgłosił się dopiero po 2 wpadł zdyszany do warsztatu krzycząc 
- Przepraszam już jestem przepraszam 
-Nic sie nie stało odpowiedziałam 
-Przepraszam jeszcze raz ale musiałam załatwić jedną ważną sprawę 
- To nawet dobrze że pan sie spóźnił musiałam w pańskim samochodzie wymienić belkę a to zajęło mi znacznie więcej czasu nić przypuszczałam 
- Ile płace zapytał sie Waldek Ja po wcześniejszej konsultacji z ojcem uzgodniłam ze Tego klienta obsłużymy za darmo  
- Pan dzisiaj nic nie płaci manie Waldemarze 
Piłkarz szeroko otworzył oczy lecz  nie Dlatego  że dzisiejszą naprawę ma za darmo ale dla tego że wiedziałam jak się nazywa Piłkarz próbował negocjować ze mną zapłatę za wykonaną naprawę ale byłam nie ugięta To nie był ostatni raz kiedy miałam okazje twarzą w twarz porozmawiać z moim idolem  
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
C.D.N  
Następny rozdział postaram sie dodać w Niedziele albo wcześniej.Planuje rozdziały dodawać raz w tygodniu mam nadzieje że będziecie tu zaglądać  

1 komentarz:

  1. Jprd. Po prostu super. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału.
    Pozdrawiam. ;****

    OdpowiedzUsuń