Łukasz lekko mnie uniósł i posadził na blacie kuchennym powoli zaczął rozpinać mi stanik moje ciało pod wpływem jego dotyku drżało dla upewnienia się czy oboje tego chcemy Łukasz zapytał mnie jeszcze raz
-Kochanie jesteś na to gotowa ?
- Taaak odpowiedziałam pod wpływem podniecenia .nie miałam pojęcia co dzieje się z moim ciałem byłam bardzo rozpalona i spragniona jego dotyku szybko pozbyłam się jego koszulki jego klatka piersiowa oszołomiła mnie na chwile nie czekając ani chwili dłużnej Łukasz ściągnął resztę moich ubrań oboje byliśmy nadzy nie krepowało mnie to wcale chciałam aby natychmiast nasze ciała się połączyły .Wszedł we mnie bardzo delikatnie mimo to odczułam ból a zarazem ogromną przyjemność Łukasz poruszał się we mnie raz szybko raz wolno doprowadzając moje ciało do eksplozji ....Razem z moim misiem rozpadliśmy się na milion kawałków
po wszystkim opadłam z sił ale nie chciałam aby wypuszczał mnie ze swoich ramion
- Widzę ze jesteś bardzo zmęczona choć położę cie spać
- Nie. chce być przy tobie.... już na zawsze
Łukasz wziął mnie w ramiona mocno przytulił po czym szybkim ruchem wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni
gdy leżeliśmy w tuleni na łóżku wyszeptał :
- Jesteś najpiękniejsza Kocham cie . Te słowa pozwoliły mi beztrosko zasnąć
Gdy rano obudziłam się jego nie było a przynajmniej tak mi się wydawało podniosłam głowę wyżej i ujrzałam najcudowniejsze oczy świata wpatrzone własnie we mnie
-Dlaczego nie śpisz zapytałam
- Wiesz bo mam ciekawsze rzeczy do zrobienia niż spanie
- Tak a jakie na przykład ?
-Hym na przykład wpatruje się w taką jedną piękna istotę która dziwnym trafem leży naga w moim łóżku
Własnie w tedy uświadomiłam sobie ze nie mam na sobie ubrania szybko nakryłam się kołdrą
Łukasz wstał nachylił się nade mną i obdarował mnie słodkim buziakiem na przywitanie a zarazem podstępnie odchylił kołdrę
- Tak było dobrze kochanie
zawstydziłam się nie wiem nawet dlaczego wczoraj to mi nie przeszkadzało
usidłam okrakiem na mojego piłkarza i uwodzicielsko wyszeptałam do ucha -Jestem głodna
oboje zaczęliśmy się nieziemsko śmiać
Łukasz podjął się przygotowania śniadania lecz od razu wiedziałam że nie jest to dobry pomysł ale postanowiłam mu zaufać zostałam odesłana do salonu więc grzecznie tam czekałam do momentu kiedy w kuchni rozszedł się głośny krzyk mojego misia pobiegłam tam a on ....
stał oparty o blat miał na sobie fartuch i ... i tylko fartuch gdyby nie telefon pewnie ta sytuacja skończyła by się kolejny raz w łóżku
Dzwonili ze szpitala. mój tata wybudził się ze śpiączki chciałam ja najszybciej się u niego znaleźć więc pobiegłam na górę aby się ubrać ale u Łukasza nie miałam żadnych swoich rzeczy ubrałam bluzkę Łukasza i moje spodnie które nosiłam wczoraj mój miś nie wiedział co się dzieje bo w końcu nie powiedziałam mu co się stało ubierając się ekspresowo wykrzyczałam że mój tato się wybudził a mój miś znikł zbiegałam na duł Łukasza nie było w domu zatrzasnęłam drzwi i już chciałam biec na przystanek kiedy jakiś idiota w Bmw zaczął na mnie trąbić po paru sekundach okazało się ze za kierownicą siedzi mój przystojniak zawiózł mnie do szpitala nie chciał wchodzić ale namówiłam go w sali w której leżał mój ojciec przeżyłam szok........
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Po siedmiu miesiącach macie kolejny rozdział mam nadzieje ze sie podobał
pozdrawiam was :D
wtorek, 12 sierpnia 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
Rozdział 6 .To jest ten dzień !
Wszystko waliło mi się na głowę a zarazem byłam tak bardzo szczęśliwa... Pewnie pomyślicie ze jestem nie normalna trochę będziecie mieć racji Zakochałam się w mężczyźnie którego znam zaledwie parę dni ale przez ten czas Łukasz wynagrodził mi wszystkie cierpienia które do tej pory mnie spotkały ...
Ojciec nie zmiennie od dwóch tygodni leżał w śpiączce tak bardzo za nim tęskniłam chciałam porozmawiać z nim chociaż przez chwile ale jak na razie nie było mi to dane .Może nie uwierzycie ale odkąd Ojciec leżał w śpiączce nigdzie nie wychodziłam ( Mam na myśli mecze ) Był piątek Łukasz jutro grał mecz pucharowy z Legią Warszawa wybłagał mnie żebym poszła z nim na ten mecz twierdził że jak czuje moją obecność na trybunach to dodaje mu to skrzydeł .Więc stwierdziłam ze jeśli mogę się przyczynić do zdobycia pucharu polski to czemu Nie. Zarazem Łukasz był taki słodki jak prosił żebym z nim poszła w dodatku przekupił mnie niespodzianką ( słodką niespodzianką ) .
Łukasz standardowo musiał na stadionie być parę godzin wcześniej .Dwie godziny przed meczem, zaczęłam sie szykować ubrałam sie w to dodatkowo zabrałam ze sobą moja ulubioną bluzę .
Gdy wchodziłam na stadion tak jak zawsze. z nie wiadomych mi powodów zatrzymała mnie ochrona byłam w ogromnym szoku nie wiedziałam nawet o co chodzi oni milczeli ale nie stawiałam oporu i poszłam za nimi prowadzili mnie podziemiami przyznam że tam jeszcze nigdy nie byłam a myślałam że znam ten stadion lepiej niż własny dom
Jak sie okazało weszłam na stadion od strony tak zwanego zaplecza ochrona zaprowadziła mnie do tak zwanego VIP -rumu gdzie czekała na mnie kolacja i ogromny bukiet róż ułożony w serce a w nim liścik
Ojciec nie zmiennie od dwóch tygodni leżał w śpiączce tak bardzo za nim tęskniłam chciałam porozmawiać z nim chociaż przez chwile ale jak na razie nie było mi to dane .Może nie uwierzycie ale odkąd Ojciec leżał w śpiączce nigdzie nie wychodziłam ( Mam na myśli mecze ) Był piątek Łukasz jutro grał mecz pucharowy z Legią Warszawa wybłagał mnie żebym poszła z nim na ten mecz twierdził że jak czuje moją obecność na trybunach to dodaje mu to skrzydeł .Więc stwierdziłam ze jeśli mogę się przyczynić do zdobycia pucharu polski to czemu Nie. Zarazem Łukasz był taki słodki jak prosił żebym z nim poszła w dodatku przekupił mnie niespodzianką ( słodką niespodzianką ) .
Łukasz standardowo musiał na stadionie być parę godzin wcześniej .Dwie godziny przed meczem, zaczęłam sie szykować ubrałam sie w to dodatkowo zabrałam ze sobą moja ulubioną bluzę .
Gdy wchodziłam na stadion tak jak zawsze. z nie wiadomych mi powodów zatrzymała mnie ochrona byłam w ogromnym szoku nie wiedziałam nawet o co chodzi oni milczeli ale nie stawiałam oporu i poszłam za nimi prowadzili mnie podziemiami przyznam że tam jeszcze nigdy nie byłam a myślałam że znam ten stadion lepiej niż własny dom
Jak sie okazało weszłam na stadion od strony tak zwanego zaplecza ochrona zaprowadziła mnie do tak zwanego VIP -rumu gdzie czekała na mnie kolacja i ogromny bukiet róż ułożony w serce a w nim liścik
Kochanie nie wiem co się dzieje ale od kat cie poznałem szalej za tobą do tej pory nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia ale gdy ujrzałem cie po raz pierwszy moje serce bije coraz szybciej gdy mam cie w ramionach w tedy jestem najszczęśliwszy przybiegnę do ciebie prosto po meczu mam nadzieje że panowie nie przestraszyli cie zbytnio do zobaczenia Łukasz
Oczywiście jak to ja zaczęłam płakać jak głupia ze szczęścia przez cały mecz myślałam co mogę ofiarować Mojemu księciu w zamian... wymyśliłam i byłam z tego powodu bardzo zadowolona musiałam tylko uprzedzić siostrę że dzisiaj nie wrócę na noc.....
Mecz zakończył się remisem 2:2 a że był to puchar polski musiały być rzuty karne Mój Giki stanął na przecinko gol spikera przeciwnika jako ostatni i to on musiał strzelić ostatnią bramkę żeby Śląsk mógł cieszyć się z Pucharu patrząc na mojego chłopaka zamyślenia wyrwał mnie krzyk i oklaski 20 tys ludzi obecnych na stadionie ale nie chodziło o bramkę bo Łukasz jeszcze nie strzelił rozglądałam się po stadionie ale nic nie widziałam gdy nagle mój wzrok u tkwił na wielkim telebimie gdzie wyświetlane były MOJE zdjęcia a pod nimi widział napis Nie boje sie powiedzieć całemu światu że cie kocham To było cos niesamowitego uświadomiłam sobie ze z każda chwilą coraz bardziej go kocham i coraz bardziej jestem przekonana co do mojej decyzji .
Zobaczyłam go stojącego w drzwiach od razu pognałam do niego z płaczem mówiąc mu jak bardzo go kocham zarzuciłam sie na niego oplotłam go nogami w pasie i zaczęłam namiętnie i zachłannie całować on odwzajemniał moje pocałunki mogli byśmy tak trwać bez końca ale musiałam zaczekać żeby zobaczył co dla niego przygotowałam na wieczór ....
Zjedliśmy tą przyrzną kolacje
-Odwiozę cie do domu kotku -zaproponował brunet
-Ale ja dzisiaj nie wybieram się do swojego domu -odpowiedziałam
-A gdzie sie wybierasz ? zapytał ze zdziwieniem
podeszłam do niego usiadłam mu na kolanach i wyszeptałam do ucha To jest ten dzień w którym wiem że chce zmienić wszystko czułam że ten dzień a właściwie ta noc zmieni moje życie totalnie Łukasz obdarował mnie swoim prześlicznym uśmiechem i zapytał czy aby na pewno dobrze przemyślałam sprawę czy to z nim chce przeżyć z nim swój pierwszy raz
-Tak -odpowiedziałam ale jadźmy już do cb i to szybko
-Och czyżbyś miała ochotę na mnie Kocurku ? zapytał drażniąc się zemną
-Nie wcale zrobię to z litości taki jesteś samotny i biedny ..
-Och i jaka drapieżna
-Nie sprzeczaj sie zemną tylko wież do domu !
-dobrze dobrze dla ciebie wszystko Księżniczko
dojechaliśmy do jego domu bez słowa... Zdecydowanie byłam gotowa
-Napijesz się czegoś -Podeszłam i zakryłam jego usta moimi całowaliśmy się nie ustanie Łukasz lekko mnie uniósł i posadził na blacie kuchennym powoli zaczął rozpinać mi stanik moje ciało pod wpływem jego dotyku drżało
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział moim zdaniem słaby jak będzie więcej niż 2 kom W piętek lub sobotę dodam kolejny rozdział
Pozdrawiam wasz gorąco w kolejnym rozdziale będzie się działo
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)